Pożądanie

Pożądanie-znacie to uczucie? Zalotny uśmiech łączący się z krzyżującym spojrzeniem inicjując  tym samym pierwszą falę informacji, która trafia do naszego punktu dowodzenia. Tracimy głowę w chwili, w której na horyzoncie pojawia się obiekt naszych zainteresowań. I nie mówię tutaj tylko o nas facetach ale również o Was. Przebiegłych,  podstępnych , powabnych  i seksownych stworzeniach wykorzystujących naszą naiwność, głupotę i chęć zwrócenia na siebie uwagi poprzez prymitywne zaloty.

cropped-fotolia_81145506_subscription_monthly_m.jpgNie od dziś wiadomo, że człowiek szuka instynktownie przyjemności, ale to mężczyźni reagują nieco inaczej na bodźce sekualne. Wiąże się to z naszymi małymi móżdżkami, a mianowicie z ciałem migdałowatym,  które w natychmiastowy sposób reaguje na każdą okazję do przekazania genów. Na szczęście mamy takie coś jak korę mózgową, która działa niczym filtr stopujący impulsy z niższych części naszej mózgownicy.  Rzeczywistość jest jednak brutalna. Wolimy dać się ponieść pierwotnym instynktom, tym samym forsując wszystkie zabezpieczenia, którymi dysponujemy na rzecz chwilowych doznań. Jeszcze bardziej zakręcony jest kobiecy punkt postrzegania pożądania. Tak jak sycenie się chwilą kiedy zdejmujemy z Was wstyd, tak teraz postaram się wydobyć esencję z waszej seksualności nasyconej narcystycznym autoerotyzem.  Większość z Was osiąga satysfakcję seksualną dopiero wtedy, gdy czuje, że piękniusie ciałko jest obiektem męskiego pragnienia. To tak, jakby wasza seksualność żywiła się pożądaniem widzianym w męskich oczach. Dlatego można mówić o braku symetrii między seksualnością kobiecą i męską. Dla mężczyzny widok nagiego kobiecego ciała jest wystarczająco podniecający. Dla kobiety sam widok nawet najpiękniejszego męskiego ciała to za mało. Ważne jest, czy on wzbudza w Was podziw. Tym, jakim jest facetem, co robi. Ale tak naprawdę najbardziej podniecające dla Was jest, że to wasze ciało go podnieca. – Bo podstawą seksualnych pragnień kobiety jest bycie obiektem pragnienia mężczyzny. Można powiedzieć, że kobieta podnieca się swoim własnym ciałem, widzianym w lustrze męskiego spojrzenia. Przeglądanie się w jego oczach syci jej narcyzm i pobudza ciało.

Złożoność procesu pożądania ma wiele twarzy. U mężczyzn cechą większej wartości przystosowawczej jest pobudliwość seksualna, natomiast w przypadku kobiet powściągliwość. Im więcej kobiet zapłodni mężczyzna tym większe prawdopodobieństwo, iż porzuciu on swoje potomstwo. Kiedy kobieta zachodzi w ciąże, ponosi ogromny koszt biologiczny, dlatego w waszym przypadku bardziej korzystnym rozwiązaniem jest szukanie odpowiedniego niż jakiegokolwiek partnera. No i tutaj zaczyna się nieograniczone pole manewru z dziedziny finansów czyli ogólnie wszystkim znana kalkulacja „czy mi się opłaca?” Cały proces niestety zabija czystość formy jakim jest uczucie.

Teraz mogę dostać nagrodę Nobla czy coś podobnego <śmiech> Może i jesteśmy bardziej prości działając według pierwotnych potrzeb natury ludzkiej, która jest oparta na żądzy bycia ważnym, ale zbierając wszystko do kupy nasze instynktowne reakcje są krystalicznie przejrzyste, pozwalając nam zachować tożsamość samców alfa beta czy sreta. Pytanie czy wyścig po wasze względy jest bardziej opłacalny niż plątanie się w otchłani autouwielbienia? FUCK IT !  Akceptujmy własny sposób na osiąganie przyjemności z pragnień, których doświadczamy a będziemy tak szczęśliwi jak myślimy, że jesteśmy.

2 thoughts on “Pożądanie

  1. też się uśmiałam, pewnie dużo racji i nawet czytałam gdzieś w naukowym art. o męskich możliwościach przekazywania genu 🙂 Tak jak kobiecym poświęceniu… tego uczy lub to akceptuje społeczeństwo…
    różnorodność osobników męskich i żeńskich jest tak wielka jak prawdopodobieństwo lub przypadkowość zdarzeń, które nas kształtują 🙂
    uroczy artykuł jak uroczy jest człowiek, który kocha, pragnie i kosztuje życia ze wzajemnością partnera 🙂

    Like

  2. “Można powiedzieć, że kobieta podnieca się swoim własnym ciałem, widzianym w lustrze męskiego spojrzenia.” – prawda to. Dla nas to normalne, że lubimy się czuć pożądane i piękne. Nawet największy bóg seksu nie zdziała wykrzesać iskry z naszego ciała, jeśli nie da nam do zrozumienia, że jara się nami. Bo w sumie… jeśli się nie jara…to…po co to robić?
    /magdasierocinska.wordpress.com/

    Liked by 1 person

Leave a Reply

Fill in your details below or click an icon to log in:

WordPress.com Logo

You are commenting using your WordPress.com account. Log Out / Change )

Twitter picture

You are commenting using your Twitter account. Log Out / Change )

Facebook photo

You are commenting using your Facebook account. Log Out / Change )

Google+ photo

You are commenting using your Google+ account. Log Out / Change )

Connecting to %s